177
O mnie - Sylwia Kuligowska
Napisz do mnie: sylwinka7@op.pl
Witam Was serdecznie i zapraszam wszystkich ciekawych do poczytania troszeczkę na mój temat. Już od 6 lat pracuję w Szkole Podstawowej 141 jako wychowawca świetlicy.
Ukończyłam trzy uczelnie wyższe uzyskując:
*licencjat z pedagogiki opiekuńczo - wychowawczej
* mgr z pedagogiki ogólnej
* mgr z politologii w zakresie nauk społecznych resocjalizacji
i profilaktykiZajmuję się przede wszystkim prowadzeniem zajeć plastyczno - manualnych "Sprawna ręka" i zespołu muzyczno - wokalnego "Świetliki". Te dwie dyscypliny pochłaniają cały mój czas spędzany w szkole.
Razem z moimi podopiecznymi przygotowujemy się do wielu występów, konkursów, festiwali, w których co roku systematycznie bierzemy udział. Są to pokazy nie tylko na terenie szkoły z okazji ważnych uroczystości, ale również w dzielnicy, powiecie, województwie, a nawet kraju.
Muzyką zajmuję się z zamiłowania tzn. sama przygotowuję, tworzę podkłady muzyczne, uczę się grać na instrumenatch keybord, flet, dzwonki itp.
Nie skończyłam żadnej szkoły muzycznej choć miałam taką możliwosc, bo nawet dostałam się na studia muzyczne. Teraz oczywiście tego bardzo żaluję, bo mogłabym wiedzieć jeszcze więcej. Myślę jednak, że nie jest ze mną aż tak źle, gdyż słuch mam niezwykły. Potrafię odtworzyć właściwie prawie każdą piosenkę ze słuchu.
W swojej pracy staram się udowodnić dzieciom i ich rodzicom, a czasem i innym nauczycielom, że nie trzeba mieć specjalnych predyspozycji muzycznych i plastycznych, aby znaleźć dla siebie miejsce w dziecięcym świecie sztuki.
O tym mogli przekonać się już niejedni uczniowie, którzy byli w moim zespole. Początkowo ich nieśmiałosć i pewna nieudolnosć potrafiła przemienić się w dojrzałą sceniczność. Osoby te są dziś ludźmi odważnymi i chętnie występującymi przed większą publicznością. Wielu z nich po mojej namowie stało się uczniami szkół muzycznych.
Niezmiernie cieszy mnie fakt, gdy uczniowie naszej szkoły, którzy w wyniku różnych zdarzeń (najczęściej przeprowadzki) przyjeżdżają nadal do mnie, aby rozwijać swój potencjał muzyczny.
Aby jednak osiągać pewne sukcesy potrzebna jest systematyczna i odpowiedzialna praca nad ruchem, głosem i słuchem, który kształci się w wyniku czasu. I ci, co kiedyś prawie niesłyszeli dziś słyszą znacznie więcej.
Jestem z nich dumna i życzę im wielu sukcesów, a przede wszystkim przyjemności i radości z tego, co może choć w niewielkim stopniu udało mi się w nich rozpalić
To wiele Wam kochani rodzice należy również przypisać. Wasza odpowiedzialność wyraża się przez odpowiedzialność Waszych dzieci. To się czuje , widzi, słyszy.
Zapraszam oczywiście nowe, młode, chętne i otwarte serca do naszego zespołu.